Strona główna Blog erotyczny Czy związki na odległość to nowa forma miłości?

Czy związki na odległość to nowa forma miłości?

468

Świat coraz częściej jest określany ,,globalną wioską” przez co łączenie się w pary osobom z drugiego końca kraju bądź nawet kontynentu nie jest trudne. Cyfryzacja sprawiła, iż możemy się porozumieć z kimś z drugiego krańca świata dosłownie w każdym momencie. Ale czy związki na odległość to nowa, lepsza forma miłości?

Czy związki na odległość to nowa forma miłości?

Odległość w dzisiejszych czasach ma małe znaczenie

Jak już wcześniej wspominałem, dzięki coraz bardziej postępującej cyfryzacji możemy nawet przeprowadzić videorozmowę z partnerem kiedy tylko dusza zapragnie, ale tak naprawdę czego w tym związku brakuje, to poczucia bliskości, tego że możemy na partnerze polegać, oraz przede wszystkim intymności (wysyłanie sobie nagich fotek raczej nie liczy). Oczywiście, zapewne jesteśmy w stanie się widzieć raz na miesiąc, kwartał bądź rok – ale nie jest to wygodne, a jak wiadomo większość ludzi jest bardzo wygodnych, przez co właśnie znajdują sobie wtedy kogoś o wiele bliżej, przez co jeden z nich zostaje ,, na lodzie”. Każdy ma czasem gorszy bądź lepszy dzień. Niestety przez ,,gorsze dni” – takie związki mogą bardzo łatwo się zakończyć  a odzyskanie kontaktu będzie po prostu niemożliwe, z racji odległości.

Najczęściej związek na odległość jest związkiem tylko z nazwy

 Oczywiście nie mówię tutaj o związkach, gdzie partnerzy widują się przynajmniej przez dwa dni w tygodniu, z racji tego że to takie minimum, jeśli chodzi o normalny związek. Chodzi mi bardziej o to, że po raz kolejny, partnera nie ma przy nas i nie będzie kiedy będziemy go potrzebować. Co z tego, że możemy codziennie porozmawiać przez telefon, skoro nie możemy go zobaczyć na żywo, dotknąć, czy też zrobić coś ze sobą razem?

Czasami jednak uczucie potrafi to przetrwać

Są przypadki, gdzie dwójka ludzi się poznała i mieszkają w innych krajach, jednakże po kilku latach spotykają się ze sobą, zamieszkują razem i są szczęśliwi. Nie mówię, że to nie jest możliwe, ale tak naprawdę jest to o wiele rzadsze niż nawet to, że normalny związek się nie rozpadnie. Dlatego też pamiętajmy o tym, żeby nie patrzeć na to przez ,,różowe okulary”.